Kitesurfing zimą

Zimowa odmiana kitesurfingu, czyli snowkite zyskuje sobie coraz większą rzeszę zwolenników. Na rynku pojawia się coraz więcej sprzętu przeznaczonego do użytkowania w warunkach zimowych. Co prawda bez problemów możemy używać latawców „letnich” jednak dużo lepiej sprawdzają się specjalistyczne konstrukcje.

Easy Surf Shop

Jaki latawiec?

Musimy pamiętać, że śnieg ma dużo mniejsze opory niż woda w związku z tym zimą, przy tych samach warunkach wiatrowych powinniśmy używać znacznie mniejszego rozmiaru latawca. Warto również zdawać sobie sprawę z tego, że na śniegu łatwiej i lepiej użytkować latawce komorowe niż używane latem pompowane. Nie poleca się jednak stosowanie kajtów typowo pociągowych przeznaczonych na przykład do napędzania buggy. Brak de powera powodować będzie szarpanie, a co za tym idzie brak komfortu i wystarczającej kontroli. W sprzedaży znajdziemy sporo ofert zestawów do snowkite. Ceny są bardzo zróżnicowane, ale sprzęt dobrej klasy to wydatek około 3000 złotych.

Jak zacząć?

Co prawda kitesurfing w śnieżnej odsłonie jest dużo łatwiejszy do opanowania przez osoby, które wcześniej nie miały styczności z tym sportem. Stanowczo zalecane jest stawianie pierwszych kroków pod okiem instruktora bądź skorzystanie z ofert szkól snowkite, których coraz więcej w polskich górach. Ci, którzy mają już za sobą podstawowy kurs na wodzie, nie będą mieli raczej żadnych problemów z surfowaniem przez zaśnieżone zbocza czy polany. Warto jednak na pierwsze próby wybrać się z osobą, która już surfowała zimą. 

Snowkite uprawiamy wyłącznie w takich miejscach, gdzie mamy duży margines wolnej przestrzeni i nie występują przeszkody terenowe. Kitesurfing, również ten zimowy bywa niebezpieczny a upadki i ciągnięcie przez latawiec po śniegu nie należą do najprzyjemniejszych. Dlatego zawsze używamy kasku, grubych rękawic, a nawet chroniącego nasz kręgosłup „żółwiu”. Oczywiście nie ma możliwości rozpoczęcia przygody ze snowkite bez choćby podstawowych umiejętności jazdy na nartach lub desce snowboardowej.

Kitesurfing zimą dostarcza niesamowitych wrażeń. Grono zapaleńców staje się coraz szersze, do tego stopnia, że są nawet zawody w tej dyscyplinie rangi Mistrzostw Polski oraz Pucharu Polski. Najpopularniejsze miejscówki na kitesurfing zimą znajdziemy w Beskidzie Żywieckim i Śląskim.

Napęd alternatywny deski SUP

Deski SUP oprócz wiosła mogą być napędzane również w innych sposób. Na rynku pojawiły się właśnie nowe możliwości wykorzystania SUP-ów

E-SUP

Napęd elektryczny powoli zdobywa sobie coraz większe grono zwolenników. Hybrydowe samochody, bijące rekordy sprzedaży e-rowery czy hulajnogi elektryczne powoli stają się codziennością. Potencjał silników elektrycznych dostrzegła także branża producentów sprzętu wodnego. Choć ten rodzaj napędu od wielu lat stosowany jest jako pomocniczy w pontonach, małych łodziach turystycznych, rekreacyjnych czy wędkarskich, dopiero niedawno pojawił się również w konstrukcjach wodnego sprzętu sportowego. Najlepszym tego przykładem są deski SUP.

W podstawowej wersji napędzane wiosłem i siłą ludzkich mięśni, w wersji E, silnikiem elektrycznym. Co warte uwagi zamontować możemy go do klasycznej deski SUP. Cała innowacja polega na umieszczeniu płetwie statecznika silnika wraz ze śrubą napędową identyczne jak w większych jednostkach. Oczywiście wymiary zarówno motora, jak i turbiny są odpowiednio zmniejszone. Taki statecznik bez problemu możemy zakupić w wyspecjalizowanych sklepach. Jego cena waha się od 1800 do 2500 złotych. Aby zamienić naszego SUP-a na elektryczny, wystarczy wykręcić klasyczny statecznik a w jego miejsce zamontować ten z e- silnikiem. Deska jest gotowa do pływania. Po zejściu na wodę napęd uruchamiamy za pomocą pilota przypominającego komputerowy joistic. Nim też regulujemy moc i naszą prędkość. Bateria w zależności od modelu, sposobu pływania i warunków na wodzie wystarcza na około 2-4 godziny zabawy. Z tego względu zawsze jednak warto zabierać ze sobą wiosło, by w razie wyczerpania akumulatorów móc bezpiecznie powrócić na brzeg.

WING SUP

Innym rodzajem alternatywnego napędu deski SUP jest pompowane skrzydło o powierzchni od 3 do 5 m2. Kształtem przypomina ono nieco latawiec do kitesurfingu, z tym że do jego użycia nie potrzebujemy linek trapezu ani baru. Po prostu trzymamy do w rekach, ustawiając pod odpowiednim kątem. Wykorzystując siły natury, możemy żeglować wszystkimi kursami względem wiatru. Skrzydło jest bardzo łatwe w obsłudze. Do opanowania podstawowych manewrów i zwrotów wystarczy kilka godzin prób. Oczywiście podobnie jak w przypadku stosowania silnika elektrycznego, na wodę zabieramy wiosło, aby w razie ścichnięcia wiatru nie pozostać bez napędu.